TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoAir

TransInfo

50 lat od pierwszego rejsu Stefana Batorego
PAP InfoShip.pl - Opublikowano: 14.04.2019 12:00:03
50 lat od pierwszego rejsu Stefana Batorego; fot. Witold Węgrzyn, Sen o Ameryce, 1972, zdjęcie ze zbiorów Muzeum Emigracji w Gdyni

11 kwietnia 1969 r., z Gdyni wypłynął w dziewiczy rejs do Montrealu transatlantyk Stefan Batory, następca Batorego; pływającego ogniwa między Macierzą a diasporą. Legenda tych statków wciąż żyje.

W początkach XX wieku emigracja regulowała panujące w przeludnienie, które szacowano na 3 do 9 mln osób - była dla nich rzeczywistą szansą. W 1930 r. powstała więc polska flota pasażerska - pozyskane z Danii parowce SS (Steam Ship - PAP) Kościuszko, SS Polonia i SS Pułaski - która w godnych warunkach wywoziła emigrantów "za chlebem" m.in. do Ameryki i Palestyny. W latach 1935-36 wybudowano nowe komfortowe transatlantyki MS (Motor Ship - PAP) Piłsudski i MS Batory, nastawione na obsługę Polonii oraz rejsy wycieczkowe.

Amerykańska Polonia liczyła wtedy 3,5 mln osób; połowa urodziła się w USA i zaczynała szukać korzeni. Polski armator założył, że polskość i z niej duma podziała na tę klientelę jak magnes. Transatlantyki zaprojektowano jako ambasady kultury współczesnej. Dekorowało je ok. 80 wybitnych twórców (m.in. Zofia Stryjeńska i Jan Cybis - PAP) - obliczył Jerzy Drzemczewski, autor książek o biało-czerwonej flocie.

Jolanta Gola w pracy "Polskie transatlantyki – pływające salony sztuki" podaje, że koszt państwotwórczej operacji poniosły banki; zainwestowały w rozwój więzi diaspory z Macierzą.

Powojenne historie

MS Piłsudski zatonął w 1939 r. MS Batory przetrwał - i opromieniony wojenną chwałą - wrócił do Gdyni. Potem został obwołany, w kraju i za granicą, kontynuatorem tradycji przedwojennej Polski – co opisał Eryk Kulm, długoletni powojenny oficer rozrywkowy, w książce "Szczęśliwy statek".

Jednak to nie był ani ten sam statek ani tamte tradycje. "Szacuje się, że na początku lat pięćdziesiątych towarzysze z Urzędu Bezpieczeństwa wymienili na swoich ludzi 40 proc. załóg polskich statków handlowych" - napisała Bożena Aksamit w książce "Batory. Gwiazdy, skandale i miłość na transatlantyku".

W 1951 r. Batory dostał od Amerykanów zakaz wpływania do portów USA - zaczął pływać do kanadyjskiego Montrealu.

Po śmierci Stalina wznowiono rejsy wycieczkowe dla Polaków.

-"Oczywiście wyselekcjonowanych – płynęli przodownicy pracy, działacze partyjni i ludzie finansowo ustosunkowani. Statek nie zawijał jednak do żadnego portu, a gdy płynął wzdłuż polskiego Wybrzeża, światła Ustki czy Łeby udawały szwedzkie miasta lub brzeg Bornholmu" - wyjaśniła Aksamit. Te mistyfikacje wspominał Tadeusz Meissner, kapitan statku w latach 1953-54. Ale powstała legenda, że Batory pozwala prostym ludziom otrzeć się o Zachód. Po 1957 r. okręt woził za żelazną kurtynę, na tournee dla Polonii, niezliczone rzesze takich polskich artystów, którym komunistyczne władze były skłonne wydać paszport w obie strony.

Czas Stefana Batorego

Gdy MS Batory się zestarzał, Polskie Linie Oceaniczne kupiły w 1968 r., za ok. 4 mln dolarów, holenderski okręt TSS (Turbine Steam Ship - PAP) Masdam IV, zwodowany w 1952 r.

Kapitan Jerzy Pszenny, który po siedmiu latach dowodzenia Batorym przeszedł na Stefana Batorego, w wywiadach wskazywał, że nowy okręt jest nowoczesny, lecz brzydki, o ciężkiej sylwetce, niegustownych wnętrzach. Ówczesne gazety często określały je jako "mieszczańskie".

Statek wymagał remontu: Maasdam IV zaliczył dwie stłuczki: z francuskim statkiem i z podwodnymi wrakami. Po tej drugiej ewakuowano na szalupach ok. 500 pasażerów, co opisywała prasa całej Europy - peerelowska akurat w tej kwestii zachowała dyskrecję.

Modernizacja trwała pół roku. Zatrudniono rzeszę artystów-plastyków i architektów wnętrz. 8 kwietnia 1969 r. odbyła się uroczystość podniesienia bandery oraz wejścia w służbę statku handlowego – statku flagowego TSS Stefan Batory.

Nazajutrz dyrektor PLO Stanisław Bejger ugościł na nim dziennikarzy. Jan Kalkowski, reporter gastronomiczny "Przekroju", po zwiedzeniu pływającego gmachu, zaznaczył że wreszcie poprawiły się warunki zamieszkania załogi: "Na +Stefanie Batorym+ przeznaczono dla ludzi pracy kabiny najwyżej czteroosobowe; na starym statku marynarze i obsługa hotelowa spali w jednym pomieszczeniu po kilkanaście osób". Po czym podał menu obiadowe z 9 kwietnia: "Płyta szwedzka (czyli podana w wspaniałej dekoracji góra zimnych mięs): Barszcz polski (czerwony zabielany z krojoną pieczenią cielęcą i cieniutkimi plasterkami parowek); Halibut Metternich (w białym sosie i z oliwkami); Kurczę pieczone po francusku oraz bukiet jarzyn; Suflet z brzoskwiń: Melba Stefan Batory; Ciastka biszkoptowe i kawa".

Pierwszy rejs

10 kwietnia statek odwiedził wicepremier Piotr Jaroszewicz z ministrami żeglugi i handlu zagranicznego, Jerzym Szopą i Januszem Burakiewiczem. 11 kwietnia TSS Stefan Batory wyruszył w dziewiczy rejs na trasie Gdynia, Kopenhaga, Tilbury, Quebec City, Montreal.

Sprzedały się wszystkie bilety: 653 pasażerów wypłynęło z Gdyni, 15 dosiadło się w Kopenhadze, 93 w Anglii. Na rejs powrotny sprzedano 695 biletów.

W pierwszym roku pracy Stefan Batory odbył dziewięć podróży okrężnych do Montrealu. Prasa odliczała te wyprawy. Na "Stefka" sprzedawało się ponad 90 proc. biletów – podczas gdy konkurencja: sowiecki liniowiec Aleksandr Pushkin, większy, szybszy i nowszy, miał 49 proc. obłożenia. Ale w latach 70. nasza emigracja w Ameryce Północnej liczyła już ponad 7 mln osób, a do 1972 r. Polska nie miała bezpośredniego połączenia lotniczego przez Atlantyk.

Statek miał zagorzałych fanów. "Wśród pasażerów były również i takie osoby, jak pewien emerytowany Polak z Chicago, który pływał do starej ojczyzny na wakacje, przez kolejne 20 lat! Zawsze zabierał ze sobą swój wielki, amerykański samochód i podróż odbywał zawsze w pierwszej klasie. Wszyscy go dobrze znali na Batorym" – powiedział kpt Jerzy Pszenny Peterowi Grajdzie, polonijnemu reporterowi specjalizującemu się w historii polskiej żeglugi.

Grajda podaje również, że 4 stycznia 1971 r. Stefan Batory przypłynął do Nowego Jorku jako pierwszy komunistyczny liniowiec od 20 lat: "Pasażerowie (397) i załoga (337) zostali przywitani, przy doku numer 40 przez pikietujący tłum prezentujący wymowny napis +Przypłynąłeś w morzu krwi+. Było to związane z krwawo stłumionym protestem polskich robotników stoczniowych przeciwko nędzy i rządowi komunistycznemu w Polsce (Grudzień 1970). Amerykanie odmówili rozładowania i obsługi statku".

8 dni na morzu

Rejs z Europy do wybrzeży Ameryki trwał osiem dni. Dla większości pasażerów były to dni niezapomniane. Taką samą opinię miały rejsy turystyczne, rozpoczęte w 1975 r.

W lutym 1976 r. Jerzy Szelewicki opublikował w "Dzienniku Popularnym" wrażenia z rejsu karnawałowego, w którym wzięło udział 700 pasażerów: "… towarzystwo? Odpowiadam: mieszane. Lekarze i robotnicy rolni z PGR, przodownicy pracy i prywatna inicjatywa, dyrektorzy i działacze".

Do Ameryki podróżowali artyści, głównie na zaproszenie impresaria Jana Wojewódki. Nazwiska można wymieniać bez końca. "Celebryci na pokładzie", amatorski film oficera rozrywkowego Emila Piechowicza, uwiecznił m. in. Agnieszkę Osiecką, Teresę Szmigielównę, Marka Perepeczkę, Janusza Kłosińskiego, Wojciecha Siemiona, Jerzego Passendorfera, a także zespoły: No To Co, Skaldowie, Tercet Egzotyczny, Partita...

Na pokładzie Stefana Batorego nakręcono też dwa filmy fabularne. W 1976 r. komedię "Kochaj albo rzuć" Sylwestra Chęcińskiego. Oprócz aktorów (Anna Dymna, Wacław Kowalski, Władysław Hańcza), wystąpiła załoga statku. A w 1980 r. - "Spotkanie na Atlantyku", film psychologiczny Jerzego Kawalerowicza z udziałem Ignacego Gogolewskiego, Marka Walczewskiego, Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej i innych.

Peter Grajda zamieszcza na blogu zdjęcia innych pasażerów. Są Hanna Banaszak, Dorota Stalińska, Władysław Komar, Urszula Sipińska, Bogdan Smoleń i Zenon Laskowik, Zdzisława Sośnicka, Krzysztof Materna i Wojciech Mann. TSS Stefan Batory był ostatnim z dziewięciu polskich transatlantyków i ostatnim liniowcem, łączącym Europę z Kanadą. Ostatni, 140. rejs zakończył się 21 października 1987 r.

Doczekał się książki "Pożegnanie Atlantyku" Jerzego Drzemczewskiego, gdyż - mając na pokładzie 671 pasażerów i 301 członków załogi - przetrwał na Tamizie huragan, wiejący z prędkością 220 km/h - największy w rejonie kanału La Manche od 1703 r.

Ostatnią podróż morską Stefan Batory odbył wiosną 1988 r. Sprzedany, przez kilka lat służył w Goeteborgu jako hulk mieszkalny dla azylantów. Został pocięty w tureckiej stoczni złomowej w 2000 r.




Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
wycieczkowce
Dyskutuj pod tym artykułem bezpośrednio na !

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....