TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoAir

TransInfo

Sąd uniewinnił kapitana statku, który przepłynął pod zamykającą się kładką [FILM]
InfoShip.pl - Opublikowano: 08.10.2020 21:00:05
Sąd uniewinnił kapitan statku, który przepłynął pod zamykającą się kładką [FILM]

7 października Sd Rejonowy w Gdańsku uniewinnił w środę Marka W., kapitana statku wycieczkowego, który w lipcu 2017 r. na Motławie przepłynął tuż pod opuszczanym betonowym przęsłem zwodzonej kładki.

Wyrok nie jest prawomocny.

Słuszna decyzja

Jak podkreśliła w uzasadnieniu wyroku sędzia Adrianna Kłosowska oskarżony kapitan podjął słuszną decyzję o szybkim przepłynięciu statkiem pod kładką.

-"W momencie kiedy dziób statku znajdował się już przy przęśle opadającej kładki nie było możliwości, żeby jednostkę zatrzymać. Dlatego też kapitan wydał komendę +cała naprzód+ i podjął decyzję, aby przepłynąć pod kładką, co w ocenie sądu i biegłego, było decyzją jak najbardziej uzasadnioną i prawidłową. I co ważne, znajdującą oparcie w przepisach żeglugowych" - powiedziała sędzia.

Zaznaczyła, że w "żaden sposób nie doszło do narażenia na niebezpieczeństwo" pasażerów.

-"Dzięki takiej decyzji kapitana uniknięto wręcz katastrofy. Zarówno z opinii biegłego, jak i zapisu monitoringu wynika, że gdyby kapitan podjął decyzję o zatrzymaniu statku, to zatrzymałby się on dokładnie pod kładką, czyli kładka opadłaby na jednostkę" - dodała sędzia.

Oznakowanie kładki

Sąd zwrócił też uwagę na nieprawidłowe oznakowanie kładki.

-"Oznakowanie w okolicach kładki, co wynika z opinii biegłego, było niewłaściwe. Osoby kierujące jednostkami nie miały możliwości dostrzeżenia wyświetlanego oznakowania z uwagi na różne czynniki m.in. atmosferyczne. Poza tym, sygnał dźwiękowy o tym, że kładka się opuszcza był zbyt cichy, kapitan kładki mógł tego nie słyszeć" - ocenił sąd.

Zwrócił też uwagę, że oskarżony próbował nawiązać kilka razy, bez powodzenia, kontakt poprzez radiotelefon z operatorem kładki.

-"Sytuacja była taka, że kapitan próbował jednostkę zatrzymać, jednocześnie próbując nawiązać kontakt z kładką w celu opóźnienia jej opuszczenia. Trzeba zaznaczyć, że opuszczanie takiej kładki jest powolne i jej ruch z odległości również mógł być przez kapitana niewidoczny od samego początku. W pewnym momencie operator kładki podjął decyzję, aby dać kapitanowi sygnał do zatrzymania jednostki i użył w tym celu lizaka, co jest nieprawidłowe, bo według przepisów na wyposażeniu kładki powinna znajdować się czerwona flaga. Sygnały lizaka dla kapitana również były niewidoczne" - powiedziała sędzia Kłosowska.

Prokurator Anna Augustyniak powiedziała dziennikarzom, że prokuratura wystąpi do sądu o pisemne uzasadnienie wyroku i dopiero wówczas podejmie decyzję o ewentualnym złożeniu apelacji. Na ostatniej rozprawie prokuratura wnioskowała dla Marka W. o karę roku więzienia.

Marek W. nie był obecny w sądzie. Zobaczcie zdarzenie na filmie:



Dwa lata temu

Do incydentu doszło 25 lipca 2017 r. na Motławie w Gdańsku. W trakcie opuszczania ruchomej kładki dla pieszych przepłynął pod nią statek pasażerski "Danuta". Jednostka poruszała się w kierunku przystani Zielona Brama.

Jak ustalono w śledztwie, które prowadziła Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście, kierujący statkiem oskarżony Marek W. znacznie przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość. Jednostka płynęła, mimo że znajdująca się na jej drodze kładka zaczęła się opuszczać.

Według prokuratury Marek W. w końcu rozpoczął hamowanie, ale stało się to zbyt późno: jednostka wpłynęła pod opuszczające się przęsło i przepłynęła pod nim. Tylko szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że kładka nie zahaczyła o statek i nie ucierpiały osoby przebywające na jego pokładzie. Statkiem podróżowało wówczas 139 pasażerów.

W tej sprawie prokuratura oskarżyła także operatora kładki, którego proces dobiega końca. (PAP)





Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
sąd
wypadek
Port Gdańsk

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....